| |
|
| |
 |
Suwalszczyzna jest krainą przepiękną i niezwykłą.
To istne muzeum natury, pełno tu malowniczych jezior polodowcowych,
z najgłębszym na Niżu Środkowoeuropejskim jeziorem Hańcza
oraz rzek położonych wśród lasów, pól, łąk i morenowych pagórków
z całą różnorodnością flory i fauny. Brak przemysłu uciążliwego
dla środowiska oraz największy kompleks leśny w Polsce - Puszcza
Augustowska - tworzy mikroklimat sprzyjający wypoczynkowi
i turystyce, dlatego też nasz region nazwany został Zielonymi
Płucami Polski.
 |
jez. Wigry
|
Dzięki tym niezwykłym walorom powstały dwa
parki: najstarszy w Polsce Suwalski
Park Krajobrazowy oraz Wigierski
Park Narodowy, a także wiele rezerwatów przyrody. Liczne
formy aktywnego wypoczynku, takie jak spływy kajakowe, wycieczki
piesze i rowerowe, żeglowanie, narciarstwo wodne latem, a
zimą biegowe i zjazdowe pozwalają zgłębiać tajemnice tego
regionu. Bogactwo runa leśnego zachęcają do grzybobrania,
zbierania jagód i malin, a jeziora zasobne w ryby przyciągają
liczną rzeszę wędkarzy. Różnorodność krajobrazów, obfitość
dzikiej zwierzyny to raj dla artystów: fotografów i malarzy,
którzy szukają swego natchnienia, a wielu z nich zamieszkało
tutaj na stałe jak prof. Andrzej
Strumiłło, Alojzy Nawrat, czy Piotr Malczewski.
 |
|
klasztor w Wigrach |
Jest to także miejsce bogate w historię
i kulturę. Zanim zamieszkały je obecne narody, tereny te
były zajęte przez Jaćwingów. Po ich upadku ziemie zaczęły
zaludniać Litwini ze wschodu i Polacy z zachodu. Jednakże
rozwój tych ziem zawdzięczamy Kamedułom, którzy w XVII wieku
otrzymali od króla Jana Kazimierza wyspę Wigry i wielkie
obszary leśne. Zbudowali oni klasztor na wyspie i połączyli
ją groblą ze stałym lądem. Jezioro Wigry wraz z pokamedulskim
zespołem klasztornym jest perłą Suwalszczyzny, z któych
urodą i sławą może równać się niewiele miejsc w Polsce.
A nad rzeką Czarną Hańczą ulokowali miasto Suwałki,
które do tej pory jest stolicą regionu.
Wzajemne przenikanie kultury polskiej
i litewskiej można odnaleźć zwiedzając Sejny i Puńsk oraz
degustując regionalne potrawy. Będąc tak blisko granicy
z Litwą warto się wybrać do Kowna, Druskiennik, Troków,
a zwłaszcza do Wilna, tak bardzo drogiego Polakom miasta.
|
|
|
|
|